Fundacja rodzinna 2026 wchodzi w decydujący moment: 11 czerwca 2026 r. rząd przedstawił długo wyczekiwany przegląd ustawy o fundacji rodzinnej – pierwszą oficjalną diagnozę po trzech latach jej obowiązywania. To nie suchy raport, lecz bardzo konkretna analiza: ile fundacji rodzinnych powstało, ile podatku nie trafiło dzięki nim do budżetu i – co najważniejsze – jak państwo planuje zmienić zasady ich opodatkowania.
Jeśli masz fundację rodzinną albo dopiero się nad nią zastanawiasz, poniżej znajdziesz uporządkowane wnioski z dokumentu: co realnie z niego wynika po stronie skali i nadużyć, jakie zmiany szykuje ustawodawca i dlaczego – wbrew medialnej narracji – z decyzją o założeniu fundacji nie warto zwlekać.

Najważniejsze wnioski w skrócie
- Przegląd wynika wprost z art. 143 ustawy – Rada Ministrów miała ocenić skutki jej obowiązywania i przedstawić propozycje zmian po trzech latach.
- Fundacja rodzinna okazała się sukcesem: liczba wniosków o rejestrację wzrosła z 917 (2023 r.) do 5 497 (2025 r.).
- Preferencje podatkowe „kosztowały” budżet ok. 3 mld zł w 2025 r. – w skali finansów państwa to kwota umiarkowana.
- Rząd zapowiada dwa rodzaje zmian: porządkujące (rejestr w KRS, exit tax, czasowy warunek utrzymania majątku) oraz potencjalnie rewolucyjną – zupełnie nowy, trzyetapowy model opodatkowania.
- Nowy model ma być obowiązkowy dla nowych fundacji, a dla już istniejących opcjonalny. To najsilniejszy argument, by założyć fundację na obecnych, korzystnych zasadach jak najszybciej.
Czym jest fundacja rodzinna?
Fundacja rodzinna to osoba prawna powołana do gromadzenia i zarządzania majątkiem oraz spełniania świadczeń na rzecz beneficjentów. Działa jak prywatny „skarbiec rodzinny”: fundator wnosi do niej majątek – udziały, akcje, nieruchomości czy gotówkę – a fundacja zarządza nim i wypłaca świadczenia wskazanym osobom, najczęściej członkom rodziny.
Warto znać dwa kluczowe pojęcia:
- Fundator – osoba, która zakłada fundację i wnosi do niej majątek. Fundusz założycielski wynosi minimum 100 000 zł.
- Beneficjent – osoba uprawniona do świadczeń z fundacji. Beneficjentem może być również sam fundator.
Ustawę uchwalono przede wszystkim po to, by rozwiązać problem sukcesji firm rodzinnych – zapewnić ciągłość biznesu i uporządkowane przekazanie majątku kolejnym pokoleniom. Dodatkowe preferencje podatkowe miały zachęcić przedsiębiorców do korzystania z tej instytucji.
Dlaczego fundacja rodzinna stała się hitem? Korzyści podatkowe
O popularności fundacji zdecydowała nie tyle sama sukcesja, ile „matematyka podatkowa”. Obecny model opodatkowania jest wyjątkowo korzystny i opiera się na czterech filarach:
- Wniesienie majątku – bez podatku. Na etapie zakładania fundacji i przekazywania jej majątku nie płaci się CIT ani podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC).
- Bieżąca działalność – bez podatku. Dochody fundacji (dywidendy, najem, zyski ze sprzedaży aktywów) nie są opodatkowane na bieżąco – majątek może się akumulować i pomnażać.
- CIT 15% dopiero przy wypłacie. Podatek pojawia się dopiero w momencie wypłaty świadczenia beneficjentowi.
- PIT beneficjentów – 0% w grupie zerowej. Fundator, małżonek, wstępni, zstępni, rodzeństwo, pasierb, ojczym i macocha nie płacą PIT. Dalsza rodzina zapłaci 10%, a pozostałe osoby 15%.
Najlepiej widać to w bezpośrednim porównaniu opodatkowania tego samego dochodu u osoby fizycznej i w fundacji rodzinnej, która nie wypłaca jeszcze świadczeń:
| Rodzaj dochodu | Osoba fizyczna | Fundacja rodzinna (bez wypłaty świadczeń) |
| Dywidenda ze spółki | 19% PIT | 0% (15% CIT dopiero przy wypłacie) |
| Najem / dzierżawa | 8,5% / 12,5% | 0% |
| Sprzedaż akcji i udziałów | 19% PIT + 4% daniny solidarnościowej = 23% | 0% |
Dopóki nie wypłacasz świadczeń, dywidenda ze spółki, dochód z najmu czy zysk ze sprzedaży udziałów trafiają do fundacji bez opodatkowania. To sedno przewagi fundacji rodzinnej.
Fundacja rodzinna 2026: co pokazał przegląd rządowy
Przegląd nie jest wynikiem politycznego kaprysu – wynika wprost z art. 143 ustawy, który zobowiązał Radę Ministrów do oceny skutków jej obowiązywania i przedstawienia Sejmowi i Senatowi propozycji zmian po upływie trzech lat od wejścia w życie. Trzyletni okres ochronny właśnie minął, więc rząd ma dziś otwartą drogę do nowelizacji.
Liczby nie pozostawiają wątpliwości – zainteresowanie fundacją rodzinną rośnie lawinowo:
| Rok | Liczba wniosków o rejestrację |
| 2023 | 917 |
| 2024 | 3 309 |
| 2025 | 5 497 |
W samym 2025 r. do sądu rejestrowego wpłynęło 5 497 wniosków, z których aż 3 893 wciąż czeka na rozpoznanie. Wąskim gardłem jest tu jeden jedyny sąd w Piotrkowie Trybunalskim obsługujący wszystkie fundacje w Polsce – w praktyce oznacza to nawet kilkunastomiesięczne oczekiwanie na wpis.
Ciekawy jest też profil fundatorów, który wyłania się z danych Ministerstwa Finansów:
- 60% fundatorów jest w wieku 40–59 lat – to najczęściej przedsiębiorcy w pełni aktywności zawodowej, a nie u schyłku kariery.
- 27% fundacji ma tylko jednego beneficjenta.
- Blisko 95% fundacji założono z funduszem założycielskim w ustawowym minimum, czyli 100 000 zł.
- W ok. 44% fundacji krąg fundatorów pokrywa się z kręgiem beneficjentów – to punkt, który rząd wskazuje jako potencjalne nadużycie.
Ile podatku „nie trafiło” do budżetu?
To najczęściej przywoływany argument przeciwników fundacji rodzinnych. Zobaczmy więc konkretne liczby. W 2025 r. deklarację CIT-8 (Fundacja Rodzinna) złożyło 3 017 fundacji. Ich łączna podstawa opodatkowania wyniosła 850 mln zł, a należny i zapłacony podatek – 126 mln zł.
Znacznie ciekawsze są jednak przychody zwolnione z opodatkowania, których fundacje wykazały łącznie ok. 25 mld zł. Oto ich struktura:
| Kategoria przychodu zwolnionego (2025) | Kwota |
| Udział w spółkach i funduszach inwestycyjnych | ok. 12 mld zł |
| Obrót papierami wartościowymi | prawie 10 mld zł |
| Zbywanie mienia | ok. 2,5 mld zł |
| Udzielanie pożyczek | ok. 0,6 mld zł |
| Najem, dzierżawa i udostępnianie mienia | ok. 0,32 mld zł |
Warto zauważyć, że kategorie najczęściej przedstawiane jako „patologia” mają w rzeczywistości niewielką skalę: najem i udostępnianie mienia to zaledwie ok. 320 mln zł, a udzielanie pożyczek – ok. 600 mln zł. Dominują natomiast dywidendy ze spółek (12 mld zł), które w naturalny sposób trafiają do fundacji jako właściciela biznesu.
A ile realnie „stracił” budżet? Przy założeniu, że dochody te opodatkowano by standardową stawką 19%, szacowany ubytek wpływów wyniósł:
- 2023 r. – ok. 1 mld zł,
- 2024 r. – ok. 2,3 mld zł,
- 2025 r. – niecałe 3 mld zł.
Ok. 3 mld zł rocznie to – w skali całego budżetu państwa – kwota umiarkowana, zwłaszcza że środki te nie znikają. Zamiast trafiać do Liechtensteinu, Austrii, na Cypr czy Maltę, pozostają w Polsce, mogą być reinwestowane i później redystrybuowane. Z perspektywy gospodarki to argument za utrzymaniem instytucji, a nie za jej demontażem.
Fundator jako beneficjent – nadużycie czy naturalny etap sukcesji?
To właśnie owe 44% fundacji, w których krąg fundatorów pokrywa się z kręgiem beneficjentów, budzi największe wątpliwości rządu. Padają sugestie, że taka fundacja bywa zakładana wyłącznie pod optymalizację podatkową – fundator sam sobie wypłaca świadczenia i korzysta z preferencji, a rola sukcesyjna pozostaje „pusta”.
Sam raport formułuje to ostrożnie: pojęcie sukcesji w ogólnym rozumieniu nie obejmuje „sukcesji po samym sobie”, analogicznie jak spadkobranie nie może dotyczyć spadkodawcy. Jednocześnie dokument przyznaje, że nie można automatycznie utożsamiać sytuacji, w której fundator jest beneficjentem, z nadużyciem konstrukcji fundacji.
I to jest kluczowe zastrzeżenie. Sukcesja nie zaczyna się dopiero po sześćdziesiątce – to długotrwały proces, który warto uruchomić znacznie wcześniej. Przedsiębiorca, który zakłada fundację w wieku 30–40 lat, mając małe dzieci, nie „udaje” sukcesji, lecz realnie ją planuje: zabezpiecza ciągłość firmy na wypadek nagłych zdarzeń, buduje narzędzie do limitowania i warunkowania świadczeń dla najbliższych oraz porządkuje majątek rodzinny na dziesięciolecia.
Fakt, że fundacja jest jednocześnie fundatorem i pierwszym beneficjentem, nie przesądza więc o nadużyciu. Od weryfikacji intencji są konkretne instytucje – KAS i urzędy skarbowe – które mogą badać indywidualne przypadki. Znacznie rozsądniejsze jest ściganie realnych patologii niż wrzucanie wszystkich fundatorów do jednego worka i zakładanie z góry, że każda fundacja to „wydmuszka optymalizacyjna”.
Jakie zmiany proponuje rząd?
Raport zawiera całą listę rekomendacji legislacyjnych. Można je podzielić na dwie grupy: zmiany porządkujące, które są potrzebne i dobrze przyjęte, oraz zmiany podatkowe, w większości akceptowalne – z jednym poważnym wyjątkiem.
Zmiany porządkujące – potrzebne i sensowne
- Przeniesienie rejestru fundacji do KRS – dziś obowiązują papierowe wnioski składane do jednego sądu w Piotrkowie Trybunalskim; docelowo obsługiwać je ma 27 wydziałów gospodarczych w 21 sądach rejonowych w całej Polsce.
- Uregulowanie zasad reprezentacji fundacji rodzinnej w organizacji, co dziś budzi rozbieżności interpretacyjne.
- Wyraźne zastrzeżenie w ustawie, że fundusz założycielski nie ulega zmianie.
- Wskazanie wprost w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, że świadczenie dla beneficjenta wchodzi do jego majątku osobistego, chyba że fundator postanowi inaczej – ważna zmiana chroniąca intencję fundatora.
- Umożliwienie tworzenia dodatkowych organów fakultatywnych oraz audytu fundacji.
Uszczelnienie podatkowe – w większości do zaakceptowania
Część propozycji podatkowych jest rozsądna i jedynie doprecyzowuje dzisiejsze wątpliwości:
- Uzależnienie preferencji podatkowej od utrzymania własności składników majątku przez określony czas (tzw. czasowy warunek, „cap”) – ograniczy wnoszenie aktywów wyłącznie po to, by szybko je zbyć bez podatku.
- Wyeliminowanie unikania opodatkowania poprzez prowadzenie działalności za pośrednictwem podmiotów transparentnych podatkowo.
- Wprowadzenie exit tax dla sytuacji transferu majątku poza polską jurysdykcję.
Te rozwiązania uderzają w realne nadużycia, nie naruszając istoty fundacji rodzinnej.
Nowy model opodatkowania – trzy etapy, które budzą niepokój
Najbardziej kontrowersyjny jest jeden z ostatnich punktów raportu: propozycja całkowitej zmiany modelu opodatkowania fundacji rodzinnych, przedstawiona „do szerokiej dyskusji”. Nowy model miałby być obowiązkowy dla przyszłych fundacji, a dla już istniejących opcjonalny – na zasadzie wyboru. Opodatkowanie zostałoby podzielone na trzy etapy:
Etap wstępny
wniesienie aktywów do fundacji. Dziś zwolnione; w nowym modelu część majątku mogłaby zostać opodatkowana już na wejściu.
Etap właściwy
bieżące funkcjonowanie fundacji. Dziś zwolnione z opodatkowania na bieżąco; w nowym modelu pojawiłby się jakiś mechanizm bieżącego podatku.
Etap wyjściowy
wypłata świadczeń dla beneficjentów. Również objęty zmianami, choć bez podanych stawek.
Raport nie podaje żadnych konkretnych stawek ani procentów – to na razie kierunek, nie gotowy przepis. Problem w tym, że sama idea wywraca do góry nogami pierwotne założenie ustawy. Opodatkowanie majątku „na wejściu” oznaczałoby, że przedsiębiorca płaci podatek od czegoś, co raz już kupił i opodatkował, a następnie płaci ponownie za wniesienie tego do fundacji i jeszcze raz przy korzystaniu z majątku. To ryzyko podwójnego, a nawet potrójnego opodatkowania, które podważa sens istnienia całej instytucji.
Czy warto założyć fundację rodzinną teraz?
Z całego raportu płynie jeden praktyczny wniosek: jeśli fundacja rodzinna do Ciebie przemawia, im szybciej ją założysz, tym lepiej. Powodów jest kilka:
- Istniejące fundacje działają na obecnych, korzystnych zasadach – a nowy model opodatkowania ma być dla nich jedynie opcjonalny.
- Rejestracja trwa dziś miesiącami z powodu jednego przeciążonego sądu; założenie „na spokojnie” dziś jest lepsze niż w kolejce po zaostrzeniu przepisów.
- Nie musisz od razu wnosić całego majątku – warto mieć fundację zarejestrowaną i zacząć z niej korzystać, a resztę dokładać stopniowo.
- Sukcesja, ochrona rodziny na wypadek nagłych zdarzeń i porządkowanie majątku działają najlepiej wtedy, gdy zaczynasz wcześnie, a nie „na finiszu” kariery.
Fundacja rodzinna okazała się sukcesem – potwierdza to zarówno liczba wniosków, jak i skala majątku, który przez nią przepływa. „Utracone” 3 mld zł podatku rocznie to zbyt mało, by burzyć narzędzie, które pomaga zatrzymać majątek w Polsce i budować rodzimy dobrobyt. Rozsądny kierunek to doprecyzowanie tego, co wymaga uszczelnienia – czasowy warunek przy zbyciu majątku, kwestie podmiotów transparentnych, exit tax – bez naruszania fundamentów instytucji.
FAQ – najczęstsze pytania o fundację rodzinną
Jaki jest minimalny fundusz założycielski fundacji rodzinnej?
Ustawowe minimum wynosi 100 000 zł. Z danych wynika, że blisko 95% fundacji zakładanych jest właśnie z takim minimalnym funduszem.
Jak opodatkowana jest fundacja rodzinna?
Wniesienie majątku jest zwolnione z CIT i PCC. Bieżące dochody fundacji nie są opodatkowane na bieżąco. Podatek CIT w wysokości 15% pojawia się dopiero przy wypłacie świadczeń beneficjentom.
Kto nie płaci PIT od świadczeń z fundacji?
Zwolniona jest tzw. grupa zerowa: fundator, małżonek, wstępni, zstępni, rodzeństwo, pasierb, ojczym i macocha. Dalsza rodzina płaci 10%, a pozostałe osoby 15%.
Czy fundator może być jednocześnie beneficjentem?
Tak. Nie jest to samo w sobie nadużycie – sukcesja to długotrwały proces, a intencje można weryfikować indywidualnie przez organy podatkowe (KAS, urzędy skarbowe).
Jak długo trwa rejestracja fundacji rodzinnej?
Obecnie nawet kilkanaście miesięcy. Wszystkie fundacje obsługuje jeden sąd rejestrowy w Piotrkowie Trybunalskim, a na koniec 2025 r. na rozpoznanie czekało ok. 3 893 wniosków. Rząd planuje przeniesienie rejestru do KRS.
Czy planowane zmiany obejmą już istniejące fundacje?
Zmiany porządkujące – tak. Natomiast nowy, trzyetapowy model opodatkowania ma być dla istniejących fundacji opcjonalny (na zasadzie wyboru), a obowiązkowy dopiero dla fundacji zakładanych w przyszłości.
Czy warto założyć fundację rodzinną jeszcze przed zmianami?
Jeśli instytucja odpowiada Twojej sytuacji – tak. Fundacja założona dziś działa na obecnych, korzystnych zasadach, a nowy model opodatkowania miałby jej dotyczyć tylko opcjonalnie.
Zastanawiasz się nad fundacją rodzinną? Sprawdź, czy Ci się opłaca
Fundacja rodzinna to potężne narzędzie – ale tylko wtedy, gdy jest dobrze dopasowane do Twojego życia prywatnego i firmowego. Zanim podejmiesz decyzję, warto zweryfikować, czy i w jakim zakresie faktycznie Ci się opłaca oraz jak wpiąć ją w istniejącą strukturę biznesu i majątku.
Finerto to kancelaria, która łączy bezpieczeństwo prawne i zgodność z przepisami, optymalizację i doradztwo podatkowe, nowoczesną księgowość i kadry oraz strategię finansową – wszystko w jednym miejscu. Pomożemy ocenić zasadność fundacji, założyć ją i poprowadzić jej księgowość.
